Alkohol

Kultura spożywania alkoholu. Dlaczego Polacy w wakacje piją więcej?

Polacy zawsze znajdą okazję do tego, aby sięgnąć po alkohol. Jest to nieodzowny punkt naszej kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Rola tego środka odurzającego zmieniła się na przestrzeni lat. Zmieniło się także nasze podejście do picia. Coraz częściej wybieramy inne trunki niż tradycyjna wódka czy bimber. Staramy się dobierać np. odpowiedni rodzaj wina do danej potrawy. Nie sięgamy po niego już tylko po to, aby się upić, ale także w celach degustacyjnych. Chęć do wypicia alkoholu czujemy w największym stopniu w lecie, tylko dlaczego tak jest? Czy to słońce wpływa na to, że łatwiej nam sięgnąć po procenty?

 

Dlaczego Polacy piją więcej w wakacje?

 

Okazuje się, że to nie słońce przyczynia się do większej chęci sięgnięcia po alkohol w okresie wakacyjnym. To brak witaminy D powoduje skłonność do picia substancji wyskokowych, a tej w lecie mamy pod dostatkiem. Wysoka temperatura sprzyja jednak chęci orzeźwienia, a dobrze schłodzone piwo, wino czy drink z lodem przynosi szybką ulgę w upalne dni. Piękna pogoda wpływa na nasz nastrój, mamy większą ochotę, aby działać, robić coś i spotykać się ze znajomymi. Często takie wyjścia kończą się wypiciem czegoś procentowego dla rozluźnienia. Pijemy, aby poprawić sobie nastrój i stać się pewniejszymi siebie.

 

Wakacje to dla Polaków także czas urlopów. W tygodniu mamy bardzo dużo obowiązków i jesteśmy zajęci pracą. Gdy w lecie mamy wolne dni chcemy się w nie wyluzować i wykorzystać je w pełni. Jest to czas, w którym pozwalamy sobie na częstsze zażywanie alkoholu. Wpływ na to ma nasz wolny od ciężkiego myślenia umysł, często wyłączony z trybu „praca”, a przełączony na tryb „urlop”. W lecie, gdy jest gorąco, dużo osób sięga po procenty również po to, by wzmóc swój apetyt, który podczas ciepłego okresu jest bardzo obniżony.

 

Pamiętajmy, że alkohol szkodzi zdrowiu

 

W lipcu i sierpniu Polacy spożywają 961 grama czystego alkoholu etylowego, podczas gdy średnia miesięczna dla całego roku wynosi 837 grama. W kwietniu, gdy pijemy najmniej, konsumpcja spada do 630 gram. Prowadzone od lat 60. przez Światową Organizację Zdrowia regularne badania, pokazują, że pijemy coraz więcej, a w ostatniej dekadzie wzrost sięgnął ok. 20 proc. W 1961 r., gdy po raz pierwszy Polskę ujęto w zestawieniu WHO, wypijaliśmy 6,27 litrów czystego alkoholu, tymczasem w 2010 r. było to 10,7 litra.

 

Picie alkoholu okazjonalnie pomaga nam wyciszyć negatywne emocje, dobrze się bawić, rozluźnić się i choć na chwilę zapomnieć o problemach. Redukuje nasz ból, a otoczenie wydaje nam się być lepsze, ludzie bardziej przyjacielscy, nie martwimy się przyszłością. Trzeba jednak pamiętać, że te uczucia są krótkotrwałe, a nadużywanie alkoholu szkodzi zdrowiu. Gdy sięgamy po niego, bo musimy, mamy do czynienia z uzależnieniem, a tego problemu nie należy bagatelizować.

 

Alkoholizm

 

Wakacyjna wolność i częstsze picie mogą prowadzić do uzależnienia jakim jest alkoholizmu. Jest to problem społeczny, o którym w dalszym ciągu mówi się bardzo mało. Warto brać pod uwagę jego pierwsze symptomy. Im wcześniej je zaobserwujemy, tym szybciej będziemy mogli zapobiec rozwojowi choroby i jej konsekwencjom. Rozpoczynanie dnia alkoholem, spożywanie go samotnie, bezsenność, ogólny niepokój, majaczenie, drżenie ciała, wymioty czy biegunka są tylko niektórymi z objawów uzależnienia. Mając do czynienia z zaawansowanym uzależnieniem od alkoholu, powinniśmy podjąć kroki ku terapii odwykowej. Należy udać się na detoksykację organizmu oraz leczenie do ośrodka terapii uzależnień, w którym doświadczeni terapeuci będą mogli pomóc wyjść z uciążliwego nałogu.